Ameryka została „wykastrowana" – pisze Jonathan V. Last z The Bulwark, który twierdzi, że Iran wyszedł zwycięsko z wojny prezydenta Donalda Trumpa – a Ameryka przegrała – gdy analizuje zakres naszej porażki.
„Kiedy ta wojna zakończy się za 'dwa lub trzy tygodnie', reżim irański będzie silniej u władzy niż przed wojną i zademonstruje moc strategicznej broni" – oświadcza Last.
Trump rozpoczął wojnę ponad 30 dni temu, nie określając żadnych jasnych celów. W tym czasie prezydent i urzędnicy jego administracji sugerowali kilka celów, jak pisze Last: „Obalić Islamską Republikę i ustanowić nowy reżim" oraz „Pozostawić reżim na miejscu, ale go zdekapitować i sprawować kontrolę nad wyborem jego następnego przywódcy".
Podczas swojego przemówienia w Białym Domu w prime time w środę wieczorem Trump „porzucił każdy z tych celów".
Zamiast tego Islamska Republika nadal kontroluje Iran, a jej najwyższy przywódca został wybrany bez udziału Trumpa. Nie nastąpiła żadna zmiana w statusie programu nuklearnego, drony nadal latają, a wojsko nie ma pojęcia, jak wygląda zapas irańskich pocisków balistycznych.
„Trump przyznaje, że Ameryka jest gotowa zakończyć operacje przy wciąż zamkniętej cieśninie i przekazał odpowiedzialność za osiągnięcie tego celu innym narodom" – zauważa Last. Konkluduje: „Gdyby w lutym powiedziano Iranowi, że może wymienić wszystkie powyższe wyniki na zniszczenie swojej marynarki wojennej i sił powietrznych, przyjęliby tę ofertę bez wahania".
Last podkreśla tragiczną sytuację:
„Zrzekając się odpowiedzialności za cieśninę i mówiąc, że to powinien być problem kogoś innego, Ameryka zaprasza do istnienia rywalizujący sojusz gospodarczy i wojskowy".
Nazywając to „absolutnym szaleństwem", Last ostrzega, że Chiny wkroczą.
„Jeśli Ameryka nie będzie przewodzić, ktoś inny to zrobi – nie tylko w Cieśninie Hormuz, ale na całym świecie. Trump daje Chinom zielone światło do wywierania wpływów w regionie Indo-Pacyfiku. Otwiera drzwi dla chińskiej współpracy z Europą. Oddaje Tajwan – a tym samym globalne zaopatrzenie w półprzewodniki – na łaskę Chin. Skłania resztę świata do organizowania nowego porządku światowego zgodnie z ich interesami".


