Usunięcie przez prezydenta Donalda Trumpa wygenerowanego przez AI obrazu przedstawiającego go jako Jezusa Chrystusa z Truth Social wydaje się jedynie tymczasowo ostudzić zapał jego najbardziej oddanych zwolenników.
Według analizy kolumnistki Salon Amandy Marcotte dotyczącej reakcji influencerów MAGA, cykl uwielbienia i kontroli szkód już trwa, a lojaliści Trumpa chwalą jego szybkie działanie, jednocześnie przygotowując się do wznowienia porównywania prezydenta do postaci biblijnych.

Kontrowersyjny obraz, opublikowany 13 kwietnia, przedstawiał Trumpa w białych szatach i czerwonej szarfie z niebiańskim światłem emanującym z jego rąk, gdy uzdrawiał chorego mężczyznę — niewątpliwa chrześcijańska ikonografia, która wywołała natychmiastową falę krytyki, nawet ze strony własnych zwolenników Trumpa.
Była kongresmenka Marjorie Taylor Greene nazwała to "duchem Antychrysta", podczas gdy konserwatywna dziennikarka Megan Basham zażądała, aby "poprosił o przebaczenie naród amerykański, a następnie Boga".
Marcotte napisała: "Oto co prawie na pewno wydarzy się dalej: Odkąd zdjęcie Trumpa jako Jezusa zostało usunięte z jego kanału Truth Social, influencerzy MAGA niezwłocznie powrócą do ofiarowywania mu przesadnego uwielbienia. Już teraz chwalą prezydenta za usunięcie postu, deklarując, jak bardzo są nim 'pod wrażeniem' i charakteryzując jego szybkie działanie jako 'niesamowite'."
"(Tymczasem jego zdjęcie przedstawiające Trumpa jako papieża nadal jest dostępne.) Choć ta mała wpadka w public relations może osłabić ich retorykę na kilka tygodni, przywódcy ewangeliccy wkrótce powrócą do porównywania go do postaci biblijnych i twierdzenia, że został wybrany przez Boga."
Wiceprezydent JD Vance również wywołał kontrowersje podczas przemówienia wygłoszonego na początku tego tygodnia. Vance, który niedawno przeszedł na katolicyzm, powiedział: "Myślę, że bardzo, bardzo ważne jest, aby papież był ostrożny, gdy mówi o kwestiach teologicznych. Myślę, że jednym z problemów jest to, że jeśli zamierzasz wypowiadać się w sprawach teologii, musisz być ostrożny.
"Musisz upewnić się, że jest to zakotwiczone w prawdzie. I to jest jedna z rzeczy, które staram się robić. I z pewnością jest to coś, czego oczekiwałbym od duchowieństwa, niezależnie od tego, czy są katolikami, czy protestantami." To skłoniło gospodarza MS NOW Joe Scarborough do wygłoszenia obszernego wykładu skierowanego do kandydata na wiceprezydenta Trumpa.
"Co, co, co ty jesteś? Królem w średniowiecznej Europie?" wykrzyknął były prawodawca GOP. "Ostrzegasz papieża, żeby nie mówił o Biblii? To właśnie powiedziałeś! Wiesz, jak głupio brzmisz, prawda? Wiesz, jak głupio brzmisz, gdy ty, nowy w Kościele katolickim, pouczasz, Panie Wiceprezydentcie, papieża w kwestii teologii i mówisz mu, że nie powinien cytować czerwonych liter?"
"Jak całkowicie dziwaczne" kontynuował. "Ludzie pewnego dnia spojrzą wstecz i będą się śmiać, gdy będą mieli bezpieczeństwo dystansu i będą się śmiać, że rzeczywiście masz wiceprezydenta siedzącego na scenie ostrzegającego papieża, przedstawiciela Boga na ziemi dla Kościoła katolickiego, ostrzegającego papieża, co może, a czego nie może mówić o teologii, że musi być ostrożny."
