Obserwatorzy poddali prezydenta Donalda Trumpa bezlitosnej weryfikacji faktów po tym, jak wygłosił uwagę „klinicznego poziomu" podczas wywiadu w programie „60 Minutes".
Trump udzielił wywiadu jeden na jeden Norah O'Donnell z CBS News w niedzielę, zaledwie dzień po tym, jak domniemany strzelec o nazwisku Cole Allen otworzył ogień podczas kolacji korespondentów Białego Domu. Według doniesień nikt nie zginął podczas tego zdarzenia, a Allen został aresztowany przez agentów Secret Service.

Podczas wywiadu O'Donnell zapytała Trumpa o fragment manifestu Allena, który wysłał swoim członkom rodziny przed strzelaniną, gdzie stwierdził, że nie jest już skłonny pozwolić „pedofilowi, gwałcicielowi i zdrajcy" na dalsze „brudzenie [jego] rąk zbrodniami".
Trump zaatakował O'Donnell za zadanie tego pytania, argumentując, że nie jest gwałcicielem i nazywając ją „hańbą".
Obserwatorzy szybko poddali prezydenta weryfikacji faktów w mediach społecznościowych.
„Ława przysięgłych i sędzia orzekli, że jest gwałcicielem" – napisał na X Norman Ornstein, redaktor współpracujący The Atlantic. „Kobieta wiarygodnie oskarżyła go o gwałt, gdy miała 13 lat. Chwalił się wchodzeniem do garderoby z nagimi nastolatkami. Chwalił się łapaniem kobiet za k----."
„Trump jest psychopatą klinicznego poziomu" – napisała na X dziennikarka Nancy Levine Sterns.
„Trump jest dosłownie sądownie orzeczonym gwałcicielem" – napisał na X powieściopisarz Patrick S. Tomlinson.
„Wow. Ten wywiad był epicki. Podłość Trumpa i świadomość winy były zupełnie poza s------ skalą" – napisał na X podcaster Andy Ostroy.


