Według nowego raportu, jeden z czołowych doradców Trumpa będzie musiał zrezygnować ze współpracy z głównymi doradcami zajmującymi się wojnami na Ukrainie i w Iranie.
Josh Gruenbaum był byłym doradcą Jareda Kushnera i Steve'a Witkoffa. W raporcie Politico opublikowanym w środę cytowano anonimowe źródła, które stwierdziły, że „wypadł z łask" i miał „skłonność do autopromocji oraz szorstki styl pracy", który „irytował niektórych innych starszych doradców Trumpa."

Gruenbaum, lat 40, został zesłany do Rady Pokoju Trumpa, gdzie skupi się na Gazie. Wcześniej pracował u boku Kushnera i Witkoffa przy porozumieniu o zawieszeniu broni w Gazie.
Według Politico „zasypywał różnych urzędników administracji telefonami i był postrzegany jako ktoś bardzo skupiony na tym, jak jego nazwisko pojawia się w artykułach i oficjalnych komunikatach."
Jedno z anonimowych źródeł stwierdziło: „Choć Kushner i Witkoff pozostają sojusznikami Gruenbauma, obaj nie stanęli na przeszkodzie ograniczeniu jego obowiązków."
Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly potwierdziła, że Gruenbaum „będzie nadal realizował program prezydenta" w Radzie Pokoju, jak podało Politico.
Tymczasem „Gruenbaum odesłał pytania do Białego Domu."


