Jedna czwarta zatrzymań imigrantów od sierpnia została oznaczona przez Urząd Imigracyjny i Celny USA (ICE) jako „uboczne", czyli rodzaj zatrzymania i aresztowania, który jest kwestionowany w sądzie jako obejście praw obywatelskich.
Publiczne oburzenie i pozwy sądowe w związku z tymi zatrzymaniami mogą hamować zakrojone na szeroką skalę obławy, które je generują, jednak między sierpniem a początkiem marca w ten sposób zatrzymano dziesiątki tysięcy osób.

Zatrzymania imigrantów zazwyczaj opierają się na wcześniej uzyskanych nakazach, wskazujących na nakaz deportacji wydany przez sąd imigracyjny lub dowód popełnienia przestępstwa bądź postawiony zarzut, który sprawia, że dana osoba podlega deportacji.
Jednak zatrzymania uboczne mogą wynikać z ulicznych obław i nalotów, w których dana osoba zostaje wyróżniona do przesłuchania na podstawie wyglądu lub bliskości do kogoś poszukiwanego na podstawie nakazu. Osoba taka może zostać zatrzymana, jeśli agenci uznają, że może podlegać deportacji i jest skłonna do ucieczki po zwolnieniu.
Oznaczone po raz pierwszy w historii zatrzymania uboczne są raportowane od sierpnia do początku marca w danych o zatrzymaniach ICE uzyskanych przez Deportation Data Project i przeanalizowanych przez Stateline. W tym czasie doszło do około 64 000 zatrzymań ubocznych, czyli jednej czwartej spośród 253 000 wszystkich zatrzymań przez ICE.
Około 70% zatrzymań ubocznych dotyczyło osób, którym postawiono wyłącznie zarzuty związane z imigrację lub naruszenia przepisów imigracyjnych, w porównaniu z 41% w przypadku zatrzymań na podstawie nakazów. Mniej niż 2% osób objętych zatrzymaniami ubocznymi było skazanych za przestępstwo z użyciem przemocy – jedna trzecia wskaźnika innych zatrzymań – a jedynie 18% było skazanych za jakiekolwiek przestępstwo, w porównaniu z 33% w przypadku innych zatrzymań.
Zatrzymania uboczne przyczyniły się do ogólnego wzorca coraz niższego udziału zatrzymań za poważne przestępstwa i coraz wyższego za same naruszenia przepisów imigracyjnych.
Liczba zatrzymań wzrosła z około 12 000 w styczniu 2025 roku do ponad 40 000 w grudniu, ale spadła z powrotem do 30 000 w lutym bieżącego roku. Odsetek osób z wyłącznie przestępstwami i naruszeniami związanymi z imigracją wzrósł do ponad połowy w grudniu i styczniu – szczytowych miesiącach dla zatrzymań ubocznych – a odsetek przestępców stosujących przemoc spadł z 10% do 4% zatrzymań w tym czasie.
ICE ogłosiło w styczniu nową politykę wydawania nakazów w czasie rzeczywistym, jeśli agenci uznają, że imigrant podlega deportacji i „prawdopodobnie ucieknie", choć ta polityka jest kwestionowana w sądzie.
Łączna liczba zatrzymań i zatrzymań ubocznych spada od grudnia – czy to z powodu nowej polityki, czy też z powodu ograniczenia zakrojonych na szeroką skalę obław ulicznych, które mają tendencję do ich generowania.
Jednym z czynników jest publiczne oburzenie nalotami obejmującymi osoby niekarane w miejscach takich jak Minneapolis i Chicago – powiedziała Colleen Putzel-Kavanaugh, analityczka ds. polityki w bezpartyjnym Migration Policy Institute.
„Tego rodzaju duże operacje w dużych miastach, w miarę jak były przeprowadzane, zdają się nieco ustępować" – powiedziała Putzel-Kavanaugh. „Po publicznym oburzeniu po wydarzeniach w Minneapolis wydaje się, że przynajmniej na razie ta taktyka została wstrzymana."
Skupienie się administracji Trumpa na masowych deportacjach otworzyło drogę do większej liczby ubocznych zatrzymań ulicznych z mniejszą liczbą dochodzeń – dodała.
„Jeśli jest to bardziej ukierunkowane zatrzymanie, poświęciliby czas na przeprowadzenie dochodzenia. To dość zasobochłonny sposób, który po prostu nie dałby takich liczb, jakie ICE miało produkować" – powiedziała.
Nowa polityka została złożona w dokumentach sądowych w lutym jako odpowiedź na pozew dotyczący obław ICE w Dystrykcie Kolumbia w ubiegłym roku, zarzucający agentom ICE, że „zalali ulice stolicy narodu, dokonując aresztowań bez nakazów i bez uzasadnionych podstaw wobec mieszkańców Dystryktu, których agenci postrzegają jako Latynosów."
Sprawa zakończyła się wstępnym nakazem sądowym w grudniu, wymagającym wstrzymania beznakazowych aresztowań bez ustalenia uzasadnionych podstaw, że dana osoba przebywa tu nielegalnie i istnieje ryzyko jej ucieczki.
Jeden z powodów w sprawie zbiorowej, José Escobar Molina, zeznał w pozwie, że agenci w dwóch samochodach podjechali do niego, gdy 21 sierpnia zbliżał się do swojej ciężarówki, chwytając go za ręce i nogi oraz zakuwając w kajdanki bez zadawania jakichkolwiek pytań. Escobar, 47-latek, podał w dokumentach sądowych, że mieszka w Dystrykcie od 25 lat i przez cały ten czas posiadał status czasowej ochrony jako obywatel Salwadoru. Był przetrzymywany przez noc w Wirginii przed zwolnieniem.
Inne pozwy również kwestionują zatrzymania uboczne, jak np. incydent w Idaho, w którym agenci posiadający nakazy na pięć osób ostatecznie aresztowali 105 imigrantów na latynoskim wydarzeniu społecznościowym w październiku.
W Północnej Karolinie czworo obywateli USA i posiadacz wizy wytoczyli w lutym pozew, twierdząc, że zostali aresztowani podczas operacji imigracyjnej Charlotte's Web w listopadzie bez nakazów – co jest typowe dla zatrzymań ubocznych.
„Bardzo obawiam się, że to mi się znowu przytrafi. Zostałem w zasadzie porwany tylko z powodu koloru mojej skóry. To naprawdę mnie obciąża" – powiedział Yoshi Cuenca Villamar, jeden z obywateli i rodowitych mieszkańców Północnej Karoliny, w oświadczeniu ogłaszającym pozew. Powiedział, że 15 listopada wykonywał prace ogrodnicze, gdy agenci przewrócili go na ziemię i zakuli w kajdanki, a następnie przetrzymywali w samochodzie przed zwolnieniem.
Jedna sprawa z Illinois, która zaczęła się za pierwszej administracji Trumpa, kwestionowała beznakazowe aresztowania i zatrzymania drogowe używane jako pretekst do aresztowań imigracyjnych. Ugoda z 2022 roku zobowiązała ICE do dokumentowania „uzasadnionego podejrzenia" nielegalnego statusu przed aresztowaniem kogokolwiek. Sprawa toczy się nadal, ponieważ sędzia stwierdził w lutym, że nowa polityka ICE polegająca na wydawaniu nakazów w czasie rzeczywistym po zatrzymaniu narusza ugodę sądową.
W miesiącach od sierpnia, kiedy zatrzymania uboczne są teraz oznaczane, Dystrykt Kolumbia i Illinois wyróżniają się wysokim udziałem zatrzymań ubocznych. Ponad połowa zatrzymań w Dystrykcie miała charakter uboczny, podobnie jak 41% w Illinois. Było osiem stanów, w których co najmniej 30% zatrzymań miało charakter uboczny: Alabama, Maryland, Wirginia Zachodnia, Arizona, Pensylwania, New Hampshire, Maine i Minnesota.
Wirginia Zachodnia, gdzie w styczniu miało miejsce „ogólnostanowe nasilenie" egzekwowania przepisów imigracyjnych przy współpracy stanowej i lokalnej, wyróżnia się zarówno wysokim wskaźnikiem łącznych zatrzymań, jak i dużym udziałem zatrzymań ubocznych.
Przez osiem miesięcy między sierpniem a początkiem marca Wirginia Zachodnia odnotowała 1 831 zatrzymań, czyli 1 na 10 spośród niebędących obywatelami stanu według danych z 2024 roku, najnowszych dostępnych. Jest to zdecydowanie największy udział w kraju, za którym plasuje się 7% w Wyoming (gdzie w lutym kierowcy ciężarówek byli celem zatrzymań imigracyjnych) i 4% w Missisipi.
Republikański gubernator Wirginii Zachodniej Patrick Morrisey w oświadczeniu powołał się na współpracę agencji stanowych i lokalnych z ICE w ramach programu 287(g) wspierającego egzekwowanie przepisów imigracyjnych. Pochwalił ICE, mówiąc, że „usunęli niebezpiecznych nielegalnych imigrantów z naszych społeczności i uczynili nasz stan bezpieczniejszym dla rodzin i praworządnych obywateli."
Wśród zatrzymanych podczas nasilenia było jednak niewielu przestępców stosujących przemoc. Ponad połowa zatrzymanych podczas nasilenia to zatrzymania uboczne, a jedynie 1% – dziewięciu imigrantów – miało wyrok skazujący za przestępstwo z użyciem przemocy, wynika z analizy Stateline. Ponad trzy czwarte, około 500 osób, miało wyłącznie naruszenie lub przestępstwo związane z imigracją.
Sędziowie nie zawsze zgadzali się, że zatrzymania uboczne i przetrzymywania podczas nasilenia w Wirginii Zachodniej były legalne na mocy Konstytucji USA. Sędzia federalny Joseph Goodwin, mianowany przez Clintona, nakazał zwolnienie dwóch zatrzymanych w styczniu. Zauważył, że „podobne zatrzymania i przetrzymywania zdarzają się często w całym kraju" bez żadnych dowodów na ich konieczność, jak wymaga tego Konstytucja.
Z reporterem Stateline Timem Hendersonem można skontaktować się pod adresem [email protected].
Ta historia została pierwotnie wyprodukowana przez Stateline, która jest częścią States Newsroom, sieci informacyjnej non-profit obejmującej Kansas Reflector, i jest wspierana przez granty oraz koalicję darczyńców jako organizacja charytatywna 501(c)(3).
Kansas Reflector jest częścią States Newsroom, sieci informacyjnej non-profit wspieranej przez granty i koalicję darczyńców jako organizacja charytatywna 501c(3). Kansas Reflector zachowuje niezależność redakcyjną. W razie pytań skontaktuj się z redaktorem Shermanem Smithem: [email protected].


